Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Wszystko o strzelaniu na dalsze dystanse. Współczesna broń palna, czarnoprochowa i wiatrówki.

Moderatorzy: Moderatorzy WBP, Moderatorzy wiatrówkowi, Moderatorzy CP

Poprzedni tematNastępny temat
doyen
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 21 września 2017, 13:43

Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Post autor: doyen »

Mam lekki dylemat. Mam zamiar kupić Remingtona 700 kaliber .223 i na tę chwilę tylko ten model i kaliber. Zastosowanie łowieckie i strzelanie do 500 m. Do wyboru jest lufa 26 cali ale skok 1:12 lub lufa 20 cali i skok 1:9. Który niedostatek do takich zastosowań będzie mniej dokuczliwy? Wynikający z krótkiej lufy czy lżejszego pocisku?

Łukasz

Awatar użytkownika
Marcin P.
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 273
Rejestracja: 01 lipca 2015, 14:02
Lokalizacja: Dzierzgoń

Re: Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Post autor: Marcin P. »

Jeśli poważniej kolega myśli o tych 500 metrach to radziłbym z szybszym gwintem nawet 1:7. Nawet 300 metrów, jak zawieje przyda się cięższy pocisk.
„Najbardziej przerażające słowa w języku angielskim to: Jestem z rządu i jestem tutaj, aby pomóc”.
Ronald Reagan

tytus160
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 29 stycznia 2017, 10:06
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Post autor: tytus160 »

A dlaczego tylko taka alternatywa? Masz jeszcze np. lufę 22" i skok 1:9 w VTR.

Awatar użytkownika
oryks
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 1899
Rejestracja: 23 czerwca 2006, 12:10
Lokalizacja: Osielsko

Re: Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Post autor: oryks »

Jeżeli ma być "500+" to gwint 12 z pewnością odpada a 9 też może być na granicy możliwości. Do tego króciutka lufa nie pozwoli w całości wykorzystać ładunek prochu i będą straty na prędkości.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że z lufy 24" 1:8 (Tikka t3 varmint) da się posłać (celnie !) pocisk 80 grain na odległość nawet 914m. Przy gwincie 1:9 to tak na oko pewnie 70 gr będzie max minus te kilka(naście) metrów na prędkości i .... no może na 500 da radę.
KUJAWSKO-POMORSKA GRUPA STRZELECKA

Awatar użytkownika
go43
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 823
Rejestracja: 09 października 2007, 10:59
Lokalizacja: Kwidzyn

Re: Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Post autor: go43 »

doyen pisze: Do wyboru jest lufa 26 cali ale skok 1:12 lub lufa 20 cali i skok 1:9. Który niedostatek do takich zastosowań będzie mniej dokuczliwy? Wynikający z krótkiej lufy czy lżejszego pocisku?
Zależy od strzelnicy, na osłoniętej od wiatru kulka 50-55 gr powinna być ok, ale jak zacznie wiać, to lepiej byłoby mieć cięższy pocisk. Do 300 m obydwie lufy Remingtona działają podobnie, na kulce 50 gr, tzn dobrze.
Ostatnio zmieniony 25 kwietnia 2019, 16:13 przez go43, łącznie zmieniany 1 raz.
KSSK Gward Kwidzyn

doyen
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 21 września 2017, 13:43

Re: Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Post autor: doyen »

Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi i poświęcony czas. Ostatecznie chyba zdecyduję się na 26".

Awatar użytkownika
GreenHeart
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Posty: 462
Rejestracja: 13 marca 2017, 11:46
Lokalizacja: Poznań

Re: Dłuższa lufa czy cięższy pocisk?

Post autor: GreenHeart »

W programie QL bardzo fajnie widać zależności pomiędzy lufą, naważką prochu, wagą pocisku a prędkością pocisku (to jednak trzeba ostatecznie zawsze mierzyć chronografem).
Wybierając nowy karabin najpierw określiłem odległość, potem zadanie i wiatr z jakim będę się zmagać, minimalną prędkość na zadanej odległości (w tym wypadku było to 1000m z prędkością co najmniej 360m/s) i wyszło mi w moich teoretycznych rozważaniach, że do kalibru jaki wybrałem wcześniej potrzebuje co najmniej lufę 24" ze skokiem 1:10. Ostatecznie kupiłem 1:11 ale mieściło się to w normach stabilizacyjnych pocisku jaki chciałem użyć.
Generalnie rozważania o karabinie najpierw powinno się zacząć od określenia odległości i zadania jakie ma spełnić pocisk na tej odległości, przeszkód po drodze (wiatr) a później przestudiować parametry nabojów dostępnych na rynku (elaborujący robią to troszkę inaczej ale sens jest jeden) i na samym końcu wyjdzie nam jakie żelazo kupimy :). Bo karabin tylko strzela a człowiek posyła kule i w ciągu ostatniego roku bardziej skupiłem się na studiowaniu parametrów nabojów (a właściwie ich składowych) niż na samych karabinach. Na 300 czy 500 m każdy przyzwoity karabin będzie strzelać dobrze więc nie ma co szaleć ze sprzętem. Fajnie jest mieć super zabawki ale dopiero ostatecznie wygrzebałem się z osi 100m więc zanim opanuje 500m tak jak setkę to pewnie minie dobre 2000 sztuk amunicji :).

Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Daleki dystans - Long Range”